Zwrot zadatku w dobie zagrożenia epidemiologicznego

W ostatnim czasie dostaliśmy pytanie o podobnej treści:

„W ubiegłym roku zawarłem umowę z restauracją na organizację uroczystości komunijnej w terminie miesiąc czerwiec 2020 r. Wpłaciłem zadatek w kwocie 1500 zł. Z uwagi na stan epidemii obecnie obowiązujący, po rozmowie z księdzem proboszczem, ustalono przesunięcie uroczystości komunijnych na miesiąc wrzesień 2020 r. Zwróciłem się do menadżera restauracji z zapytaniem o wolny termin oraz z prośbą o przesunięcie uroczystości na wrzesień. Otrzymałam odpowiedź negatywną ze wskazaniem, iż nie ma przeciwwskazań wobec zmiany terminu, bowiem zaproponowany termin jest wolny, jednakże będzie się to wiązało z wpłatą kolejnego zadatku. Dotychczas wpłacony zadatek przepada. Co zrobić w takiej sytuacji ?”

W świetle przedstawionego stanu faktycznego stanowisko „Restauracji” jest błędne.

W obecnej chwili zastosowanie znajdzie art. 394 par. 3 k.c.

 Art.  394.  [Zadatek]

  • 1.  W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.
  • 2.  W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi.
  • 3.  W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.

Oczywiście wszystko będzie zależało od okoliczności stanu faktycznego i prawnego na dzień kiedy umowa miałaby być wykonana tj. czerwiec 2020 r. – jednakże jeśli restrykcje i inne obostrzenia wprowadzone na dzień dzisiejszy byłyby dalej utrzymane w mocy prawnej to zarówno „restauracja” jaki Pan bez własnej winy, w skutek okoliczności za które żadna ze Stron nie ponosi odpowiedzialności, nie będziecie mogli wykonać usługi.

W tym stanie rzeczy mielibyśmy sytuację, gdzie strony wzajemnie nie mogłyby świadczyć, wobec czego musiałyby zwrócić świadczenia dotychczas dokonane. (nie będzie miała tutaj zastosowania regulacja o zwrocie dwukrotności zadatku itp.)

Bez wątpienia najlepszym rozwiązaniem było by zawarcie ugody/porozumienia z „Restauracją” w zakresie umowy. Propozycja nowego terminu wydaje się być rozsądną w świetle zaistniałej sytuacji. Jednakże w sytuacji utrzymania stanu faktycznego i prawnego (obostrzeń i restrykcji) uniemożliwiających wykonanie usługi obu Stronom w danym terminie, będzie Panu przysługiwało roszczenie o zwrot zadatku.

Michał Marjański – Radca Prawny

Stan prawny: 22 kwietnia 2020 r.